Kim jestem?

Kobietą, fotografką, kolekcjonerką starych aparatów i ulotnych chwil. W pracy, tak jak i w życiu, słucham, obserwuję i wyłapuję w codzienności drobiazgi, które nadają jej magii. Uwielbiam zapach chemii fotograficznej we własnej ciemni, w której mogłabym siedzieć godzinami. Nie rozstaję się z ukochanym aparatem analogowym, rejestrując na kliszach drobne uśmiechy, szalone historie i momenty wzruszeń.

Jak mówił Henri Cartier-Bresson – fotografować to znaczy wstrzymać oddech, uruchamiając wszystkie nasze zdolności w obliczu ulotnej rzeczywistości. Fotografia jest dla mnie próbą uchwycenia piękna nie tylko wyjątkowych wydarzeń, ale i codzienności. Moja miłość do fotografii zaczęła się od zachwytu nad sztuką i pięknymi przedmiotami, od dostrzeżenia wartości naturalnego uśmiechu i szczerości.

Od piętnastu lat staram się rejestrować piękno ulotnych chwil i autentyczne emocje tak, by moja przyjemność z fotografowania przekładała się na zadowolenie osób, z którymi pracuję. Dostrzegam piękno procesu tworzenia fotografii od momentu wyzwolenia migawki do momentu, kiedy staje się materialną pamiątką wywołaną na papierze.
Z zawodu jestem fototechnikiem, w latach 2007-2011 kończyłam technikum fotograficzne w trybie analogowym.
Od 2016 roku organizuję targi ślubne Silesia Wedding Day w Katowicach.
Mam 29 lat i na co dzień noszę różowe włosy – więc możecie spokojnie mówić mi „na Ty”.